Skip to content
Menu
Graham Masterton
  • Home
  • Features
  • Pages
  • Shop
  • Event
  • Blog
Graham Masterton
20 maja 200726 lipca 2008

Zjawa

Graham Masterton - ZjawaPewnego zimowego popołudnia tafla lodu załamuje się pod spacerującą po zamarzniętym basenie pięcioletnią Peggy Buchanan. Jej śmierć pogrąża w żalu dwie starsze siostry, Elizabeth i Laurę. Dziewczynki nie mogą jednak oprzeć się wrażeniu, że Peggy czuwa nad ich losem gdzieś z zaświatów. Trzy lata później miejscowy pastor, który molestował seksualnie Laurę, zostaje znaleziony w stanie agonalnym na terenie plebani z objawami bardzo głębokiego odmrożenia całego ciała. Jest upalne lato i wypadek wymyka się wszelkim próbom racjonalnego wytłumaczenia. Kiedy nieprzyjemne przygody zaczynają spotykać każdego, kto w jakikolwiek sposób zbliży się do którejś z sióstr, Elizabeth uświadamia sobie, że nieżyjąca dziewczynka roztoczyła nad nimi rodzaj kłopotliwej, choć niezwykle groźnej kurateli…

– Oryginalny tytuł: „Spirit” (1995)
– Tłumaczenie: Andrzej Szulc
– Wydawnictwo: Prima (1995)

20 thoughts on “Zjawa”

  1. Atlantis pisze:
    4 lipca 2007 o 09:46

    książka z wszelakich powodów jest bardzo ciekawa, jednak miałam nadzieję, że koniec bedzie bardziej pomyśny, a tu kolejny „topielec”…

  2. iza pisze:
    30 lipca 2007 o 20:59

    Ta książka jest wspaniała ,moja ulubiona jest bardzo ciekawa

  3. krzysztof pisze:
    19 września 2007 o 23:40

    tresc ksiazki jest nudna,jak na horror wogole nie straszna,mozna przeczytac ale mistrz grozy nie wspial sie na wyzyny swoich mozliwosci

  4. Hubert pisze:
    2 grudnia 2007 o 22:31

    Ksiązka zupełnie nie w stylu autora. Początek jest strasznie leniwy i cięzko brnie sie przez krajobrazy miasteczka lat 40 w usa. Ktoś napisał że jako horror wypada słabo… generalnie zgodzę się, z tym że mnie ksiązka pociągnęła do refleksji, nie wiem jak Was… generalnie wrażenie pozytywne a na prawde autorowi zdarzały sie nudniejsze kawałki… ksiązka dobra na zaczęcie przygody z Mastertonem – moja ocena 6+/10

  5. Aneta pisze:
    16 maja 2008 o 18:18

    Książka fantastyczna, niestety, przeczytałam ją tylko raz, bo panie z biblioteki gdzieś ją zgubiły i nie mogłam ponownie wypożyczyć.

  6. Avionetca pisze:
    29 czerwca 2008 o 12:05

    Jeszcze jej nie skończyłam, ale na razie wywarła na mnie ogromne wrażenie bo nie jest kolejnym horrem z szablonowa akcja, lecz książką która skłania do myslenia i refleksji, bardzo smutna ale wspaniała. Autor pokazał że jest wszechstronny:)

  7. Paweł pisze:
    16 sierpnia 2008 o 09:20

    Zjawa nie należy do najciekawszych książek Mastertona, które przeczytałem. Akcja jest nudna, czasami są ciekawe momenty i zakończenie też niezbyt rewelacyjne

  8. Mariusz pisze:
    19 września 2008 o 12:40

    Można powiedzieć, że to raczej dobry dreszczowiec w moim przekonaniu.
    Książka ciekawa, doskonałe opisy, dobry pomysł na przedstawienie życia po śmierci jak dla mnie troszkę za banalne zakończenie. Ocena w sakli 1-5 to 3+
    Aktualnie jestem na etapie czytania kolejnej jego książki „Dziecko ciemności” zapowiada sie ciekawiej od wyżej wymienionej.
    Pozdrawiam

  9. Maras pisze:
    26 października 2008 o 16:44

    Faktycznie skłania do refleksji, jak dla mnie jest to interesująca pozycja, coś innego, nieszablonowego, zaskakujące zakończenie – smutne, ale nie jest to na minus – to nie romantyczna historia. Ogólnie polecam, choć może nie wszystkim przypaść do gustu.

  10. Inez22 pisze:
    16 stycznia 2009 o 13:35

    świetna, jedna z moich ulubionych książek Mistrza. trzyma w napięciu do końca, a finał super, bo nie lubię cukierkowych dobrych zakończeń

  11. Martyśka pisze:
    24 marca 2009 o 15:54

    ta książka jest zajebista…czytałam ją aż…hmm, coś około 20 razy…nie mogę od niej oderwać oczu..naprawdę…

  12. Villemo pisze:
    31 maja 2009 o 20:06

    Zdecydowanie moja ulubiona książka. Faktycznie nie można jej zaliczyć do najstraszniejszych, ale jest inna niż wszystkie dzieła Mastertona, które do tej pory przeczytałam. A motyw wyobraźni wyjątkowo trafiony i dający wiele do myślenia.

  13. daro pisze:
    5 lipca 2009 o 20:32

    Bardzo fajna książka , która przeczytałem jednym tchem , racja że mało straszna , ale spodobało mi się.

  14. xentrix pisze:
    19 sierpnia 2009 o 21:48

    chyba jedna z najsłabszych ksiązek Mastertona … nudaaa…

  15. Michal pisze:
    14 stycznia 2010 o 09:24

    Jedna z nielicznych ksiazek Grahama w której modliłem się o szybki koniec a on nie nadchodził, i tak to jest u Grahama jak książka dobra to krótka a tu miernota i długa. Dlaczego mysle ze słaba? przeciez to w koncu horror a horror ma straszyc, a tu zamiast straszenia wielkie opisy żalu , oczywiscie kazdy ma swoje zdanie.

  16. Marek pisze:
    5 lutego 2010 o 11:17

    Mimo iż horror to to nie jest akcja jest ciekawa ale myśle że ta cała Zjawa nei miała w sobie nic strasznego . Mistrz powinien popracować lepiej nad zakończeniem.

  17. baterflajerek pisze:
    8 lutego 2010 o 12:55

    mi się podobał sposób w jaki Autor przedstawił wyobrażenia i myśli małej Elizabeth. miałam wrażenie jakby napisało to dziecko. a skoro pisał to człowiek dorosły to duży plus dla Mastertona:)

  18. Yorutsuki pisze:
    16 lutego 2012 o 15:37

    Ta książka jest ciekawa! Przez nią (jak nie lubie Andersena) przeczytałam jego Baśnie. Sama postać zjawy jest przerażająca, zwłaszcza jak się książke czyta zimą i jeżeli ktoś ma psychikę podatną na tego typu rzeczy, wspaniale połaczone wątki Baśni i legend nordyckich, ożywienie wyobraźni. Minus dla mnie tylko taki że Masterton nie umie pisać ze strony dziecka, zwłaszcza Laura była według mnie oczywiście najmniej autentyczna jako dziecko, ale i tak polecam te książkę na zimowe wieczory ^ ^

  19. Boniwinter pisze:
    21 lutego 2012 o 21:55

    jak kocham Mastertona to ta ksiazka w ogole mi sie wchodzi. Za malo dramatyzmu. Po jego ksiazkach spodziewam sie koszmarow nocnych, a tu mam dziwna historie dziewczynek, ktore widuja swoja zmarla siostrzyczke itp… wlasnie czytam ta ksiazke, nie wiem jak sie skonczy, ale w zyciu nie czytalam tak dlugo ksiazki Mastertona, a to juz jest przeszlo tydzien,
    Polecem dla ludzi, ktorzy dopiero co wchodza w swiat Mastertona

  20. Karolina pisze:
    29 maja 2012 o 20:46

    A mi natomiast książka bardzo przypadła do gustu.. Wniknęłam w nią do samego końca. Zafascynowała mnie. Moty zycia i smierci i czegoś pomiędzy.. jak dla mnie ksiązka jest na 5+ 😉
    i polecam ją każdemu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Recent Posts

  • Wirus. Tom 1
  • Dzieci Zapomniane Przez Boga
  • Ludzie Cienia
  • Gloria
  • Graham Masterton w Poznaniu na Festiwalu Fantastyki Pyrkon

Recent Comments

  1. zibi - Graham Masterton
  2. SZCZEPAN - Graham Masterton
  3. Kasia - Duch zagłady
  4. Monika - Zaklęci
  5. Andrzej - Demony Normandii

Blog

  • Decorating
  • Entertaining
  • Photography
  • Recipes
©2026 Graham Masterton | Powered by WordPress and Superb Themes!