Skip to content
Menu
Graham Masterton
  • Home
  • Features
  • Pages
  • Shop
  • Event
  • Blog
Graham Masterton
20 maja 200730 stycznia 2015

Wyklęty

Graham Masterton - WyklętyBohater opowieści John Trenton jest antykwariuszem i prowadzi sklep z pamiątkami w miasteczku Salem. Po tragicznej śmierci żony, Jane, John popada w depresję. Pewnego dnia kupuje na aukcji obraz z widokiem przylądka, na którym stoi jego dom. Kiedy jakiś tajemniczy mężczyzna chce odkupić od niego akwarelę, John postanawia wyjaśnić jej zagadkę. Wkrótce odkrywa, że Jane była czarownicą na usługach azteckiego demona, władcy krainy zmarłych. Zostaje wciągnięty w przerażający koszmar, który staje się rzeczywistością.

– Oryginalny tytuł: „The Pariah” (1983)
– Tłumaczenie: Danuta Górska
– Wydawnictwo: Amber (1990), Zysk i S-ka (1995), Rebis (2004)

– ZAMÓW EBOOKA: ebookpoint.pl

Fragment książki:

… Nie poruszyła się, mimo to miałem wrażenie że jakaś lodowata dłoń przesuwa się po moim czole, dotyka policzków i warg. Chłód pełznął w dół po nagim ciele, szczypał w sutki, muskał mięśnie klatki piersiowej, obejmował biodra…

30 thoughts on “Wyklęty”

  1. Mike Rockefeller pisze:
    2 czerwca 2007 o 12:09

    Był to jeden z początkowych horrorów jaki czytałem , było to z 10 lat temu , zupełnie przypadkowo napotkana książka i w dodatku dobra .

  2. Martynik@ pisze:
    19 lipca 2007 o 13:47

    Bardzo podobała mi się tak książka..wywarła na mnie duże wrażenie oraz ukazała jaką wielką moc mają umarli;)

  3. padosso pisze:
    2 sierpnia 2007 o 17:38

    właśnie jestem na 167 stronie i mam nadzieje że sie nie rozczaruje. pozdro

  4. NICO pisze:
    29 sierpnia 2007 o 21:51

    to był po prostu hit!czytając ja nie mogłam się oderwać.na zawsze pozostanie jednym z wspanialszych wspomnień okresu życia w jakim sie wtedy znajdowałam!aż boje się przeczytać teraz po latach aby się nie rozczarować…

  5. krzysztof pisze:
    19 września 2007 o 23:46

    chociaz przeczytalem ta powiesc kilkanascie lat temu to pamietam,ze jest ona jedna z najciekawszych pozycji mastertona klasyk horroru

  6. Avionetca pisze:
    25 grudnia 2007 o 17:17

    Książka niezła, ale byłaby lepsza, gdyby autor i rozwinął ją bardziej. jest zbyt krótka i niektóre sceny wręcz śmieszą niż przerażać. mimo to jak na czasy w których została napisana- jest dobra:)

  7. magda pisze:
    14 maja 2008 o 22:40

    pierwszy raz przeczytałam zapewne 15 lat temu i od tego momentu czytam Mastertona tak często jak mogę. I do Wyklętego tez wracam. Gorąco polecam

  8. Paula pisze:
    18 maja 2008 o 19:48

    To była pierwsza książka Mastertona jaką przeczytałam i pewnie jeszcze do niej wrócę…

  9. Blackbart pisze:
    26 lipca 2008 o 11:59

    Moja pierwsza książka tego autora, którą przeczytałem. Rewelacja!

  10. Bartek pisze:
    29 lipca 2008 o 18:15

    Jako 14 latek niezbyt przypisane mi jest ocenianie książek , ale ta książka zasługuje na uwagę ponieważ jest to ksiązka która rozwija…wyobraźnie 🙂

  11. Adrian pisze:
    31 lipca 2008 o 01:07

    Zgoda w pełni.,swietna książka.Jak ją sobie tak przypominam to chyba miała w sobie coś z tych ”dłużyzn”Kinga.I wyszło jej to na dobre.Zakończenie też rewelacja!

  12. Michal pisze:
    30 sierpnia 2008 o 13:14

    Wg mnie a przeczytałem 54 jego ksiązki ta zasługuje na podium, swietna pozycja, polecam

  13. monstrualna pisze:
    1 września 2008 o 16:45

    Mnie zakończenie rozczarowało, moze dlatego ze to była moja pierwsza książka..

  14. zasi pisze:
    4 września 2008 o 07:58

    moja pierwsza
    do dzisiaj widzę

  15. PałełxD pisze:
    29 grudnia 2008 o 17:27

    mistrzowsko opisany motyw nurkowania… wracałem do niego pięć razy!!:D AVE GRAHAM!!

  16. Marek pisze:
    7 lutego 2009 o 23:42

    Dobra książka, ale nieco przeceniana. Fantastyczny klimat w pierwszych 2/3, genialny rozdział z przedstawionym tłem historycznym. Ostatnich sto kilkadziesiąt stron jednak nie powala. [spoiler]Moim zdaniem demon powinien zostać uwolniony jednak wcześniej, bo w którymś momencie Mastertonowi jak gdyby zabrakło pomysłów i niepotrzebne przeciągał akcję.
    UWAGA SPOILERY.
    Sama walka z demonem -nota bene fantastycznie przedstawionym – rozczarowuje. Wygląda to trochę tak, że Mictantecutli miał większą moc, gdy spoczywał sobie we wraku Davida Darka, niż podczas starcia z bohaterami.[/spoiler]

  17. Kasia pisze:
    4 marca 2009 o 16:51

    Jedna z Najlepszych książek Mastertona.

  18. Elizka pisze:
    16 sierpnia 2009 o 21:21

    Świetna książka! Niesamowicie wciągająca. Koniec faktycznie, pisany na 'odwal się’, jak gdyby autor miał już pomysł na następną, a ta chciał za wszelka cenę skończyć.

    [spoiler]A i gwoli ścisłości, Jon na samym końcu dowiedział się, ze Jane była czarownicą. Od Enid, która ja wezwała podczas starcia z demonem.[/spoiler]

  19. xentrix pisze:
    19 sierpnia 2009 o 22:00

    pozycja obowiązkowa 😉

  20. lewa pisze:
    29 lipca 2010 o 00:03

    pozycja obowiązkowa. Parę lat temu , no może nie aż tak dawno bo jakies 4 lata temu znalazłam ten tytuł gdzieś w starych ksiażkach mojego taty. Wydanie z 1990 roku . Zaciekawilła mnie okładka . Nie miałam wcześniej styczności z tym autorem . Przeczytałam i jestem zachwycona!! Rok temu przeczytałam drugi raz (mając już wtedy 19 lat a nie 16 ). Bardzo ciekawa. Dziś, kiedy mam już za sobą pare pozycji tego wybitnego autora stwierdzam , że „wyklęty” jest póki co nr 1 ;)POLECAM !!!!!!!!

  21. ewa penkalska pisze:
    7 stycznia 2011 o 15:56

    Graham Masterton jest jednym z najlepszych pisarzy horror obok Kinga, ktòremu nie ma nic do pozazdroszczenia. Jedna z najlepszych jest „Wyklety”. Lodowate wybrzeze polnocnego Atlantyku, miasteczko Granitehead nie przypadkowo umieszczone w poblizu Salem, John Trenton uwiklany w koszmar bez konca.Tragicznie zmarla zona, jej lodowaty i bezlitosny juz duch nawiedzajacy go w zimowe noce.Dziwne dzieje miasteczka, ktòre niewiadomo dlaczego nazywalo sie kiedys Zmartwychwstanie….Tam zmarli nie spoczywaja w spokoju… Tam zmarli nie maja do nas przyjaznych uczuc… oni chca naszej krwi!!! Wspaniala , grozna atmosfera kaiazki uwieznia nas w Granitehead i razem z Johnem Trentonem staramy sie uwolnic straszliwego Demona…Ktòzby mu nie pomògl wzamian za obietnice powolania ze swiata zmarlych ukochanej osoby, nawet jesli i tak podejrzewasz ze demony niekoniecznie chca albo moga dotrzymac obietnicy.Tajemniczy Duglass Evelith , jego còrka? wnuczka ?kochanka? piekna Enid i niepokojace czarownik Indianski Quamus postacie doskonale odmalowane przez autora, a nadewszystko potworny Mictantecutli, ktòry powoli przejmuje wladze nad miasteczkiem. Koncowa czesc ksiazki nie juz tak perfekcyjna, ale trudo za to winnic autora, z takich sytuacji trudno sie wywiklac i to samo zdarzylo sie ròwniez Kingowi w „Cmentarzu malych zwierzat”. Obie ksiazku w koncu przeksztalcaja sie w klasyczne orgie zombi, gdzie krew leje sie strumieniami, umarli staraja sie zjadac zywych w zywi uciekaja gdzie pieprz rosnie. Oczywiscie garstka sprawiedliwych w koncu zwycieza ale potem juz nic nie jest takie jak przedtem… za duzo cierpienia za duzo krwi….Nie ma heapingu w tego rodzaju tragedii….

  22. KRZYSIEK pisze:
    14 stycznia 2011 o 01:03

    szacun dla tego pisarza mam jego jak na razie 24 książki ale zamierzam wykupić wszystke bo pisarz ma bardzo rozbudowaną wyobrażnie jeszcze raz szacun dla mistrza

  23. Mrofka pisze:
    12 kwietnia 2011 o 12:34

    Nie wie ktoś jak leciały te łacińskie słowa w książce?

  24. kasia86ldz pisze:
    11 października 2011 o 11:52

    Pierwsza książka Mastertona jaką przeczytałam i naprawde super choć za horrorami nie przepadam to chętnie przeczytam inne jego przerażające książki.

  25. Julka pisze:
    20 listopada 2011 o 14:32

    cóz pierwsza moja książka tego autora ale się nie zawiodłam:) faktycznie miała coś z tych dłużyzn Kinga i zakończenie troche na „odwal sie” ale jak dla mnie 4/5. polecam

  26. Monika pisze:
    28 lutego 2012 o 21:26

    Dobre, bardzo dobre. Momentami miałaś ciarki na plecach. ^^

  27. Daniel pisze:
    14 lipca 2012 o 12:09

    To była moja któraś z kolei książka Mastertona (8-10 jakoś tak), ale nie czułem tej adrenaliny jak przy poprzednich… Owszem były 2-3 momenty gdzie nie mogłem doczekać się co będzie, ale po chwili dreszczów zrobiło się spokojnie (np. śmierć Constance – bardzo ciekawie umarła, ale można było jeszcze trochę pociągnąć ten wątek). Wolałbym być utrzymany w tym uczuciu grozy, ale niestety nie dało rady tym razem… Wątek samej historii miasteczka nawet nawet rozbudowany, fajna sprawa z nurkowaniem, ale sam bohater przestał mi się podobać w połowie książki ze swoją naiwnością no i koniec również nie wywarł na mnie wrażenia, bo za szybko się uporali z tym „niebezpieczeństwem” 😛 u mnie 4/10, ale to tylko moje zdanie po przeczytaniu wielu pozycji. Nie zrażajcie się moją opinią 😉

  28. Przemek pisze:
    27 października 2012 o 14:09

    Przeczytałem tę książkę 19 lat temu i do dzś uważam ą za jedna z najlepszych pozycji Mastertona.

  29. Totek pisze:
    9 stycznia 2013 o 08:08

    Książka, hmm powiedzmy, bazowałem sie na tym co piszecie własnie na tej stronie i spodziewałem się, że na prawdę książka mnie wciągnie. Oczywiście nie zawiodłem się póki co, jestem na 50 stronie. Początek od razu przyprawił mnie o lekkie kołatanie serca aż boje sie czytać jej w nocy. Idąc do łazienki mało nie wyskoczyłem z ciała słysząc w myślach JANE ;D Oby tak dalej, nie moge sie doczekać aż wróce do domu i sięgne tę książke 😀 5/5

  30. Scarla pisze:
    28 lipca 2014 o 15:33

    Najlepsza ksiazka Mastertona. Jedyna ksiazka na swiecie, ktora jest w stanie mnie przestraszyc.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Recent Posts

  • Wirus. Tom 1
  • Dzieci Zapomniane Przez Boga
  • Ludzie Cienia
  • Gloria
  • Graham Masterton w Poznaniu na Festiwalu Fantastyki Pyrkon

Recent Comments

  1. zibi - Graham Masterton
  2. SZCZEPAN - Graham Masterton
  3. Kasia - Duch zagłady
  4. Monika - Zaklęci
  5. Andrzej - Demony Normandii

Blog

  • Decorating
  • Entertaining
  • Photography
  • Recipes
©2026 Graham Masterton | Powered by WordPress and Superb Themes!