Walhalla
Zamożny adwokat Craig Bellman decyduje się kupić podupadłą wiejską rezydencję zbudowaną przed laty przez ekscentrycznego milionera, znanego z zamiłowania do hazardu oraz wyjątkowej mściwości. Mimo, że dom zdecydowanie nie podoba się jego żonie Effie, a wkrótce ginie w nim także inspektor budowlany, nic nie jest w stanie odwieść Bellmana od przyjętego postanowienia. Effe dostrzega, że mąż zmienia się psychicznie i fizycznie, upodabniając się do pierwszego właściciela domu. Wkrótce umiera niewierna kochanka i nielojalny wspólnik Craiga. Odciski palców wykluczają Bellmana, choć inne dowody wskazują na to , że to on jest sprawcą…
- Oryginalny tytuł: „The House That Jack Built” (1995)
- Tłumaczenie: Andrzej Szulc
- Wydawnictwo: Prima (1995)
~ KUP TĘ KSIĄŻKĘ ~

(36 głosów, średnia ocena: 4.44 na 5)
Lipiec 14th, 2007 o godz. 17:16
„Walhalla” i „Zaklęci” to jedne z moich ulubionych książek tego autora!
Grudzień 18th, 2007 o godz. 17:34
Jest wiele ksiażek Mastertona są słabsze i są naprawdę fajne.Walhalla należy do tych drugich:>
Grudzień 25th, 2007 o godz. 17:23
Jedna z najbardziej wciągających książek autora. Czytałam ją z zapartym tchem śledząc poczynania bohaterów. Autor tutaj pokazuje niesamowita znajomość architektury i sztuki, a także historii. Udowadnia po raz kolejny swoją wszechstronność!
Kwiecień 15th, 2008 o godz. 11:31
to jest najlepsza książka pana Mastertona jaką czytałem… Mimo upału czytałem ją, a po plecach czasem przechodziły mi ciarki. Książki g. Mastertona są najlepszymi książkami. Gdy tylko wezmę do ręki jego książkę od razu czuje tę grozę jaka z niej emanuje i nie mogę sie oderwać… Nieraz czytałem jego dzieła w drodze do domu, w autobusie… to genialny twórca i zasługuje na szacunek. pełen szacunek.
Kwiecień 24th, 2008 o godz. 20:01
super książka,jedna z najlepszych do końca trzyma w napięciu
Lipiec 21st, 2008 o godz. 19:18
Ciekawa książka
Trzyma w napięciu
Sierpień 30th, 2008 o godz. 13:13
Jedna ze starych i dobrych książek Mastiego, świetny pomysł na horror, polecam gorąco
Październik 20th, 2008 o godz. 14:26
książka warta przeczytania, zresztą jak każda Mastertona
Listopad 4th, 2008 o godz. 12:10
wszystkie starsze książki Mastertona są poprostu boskie natomiast te nowsze wersje są słabsze brakuje im czegoś tak jakby tego serca które Masterton wkładał w poprzednie albo padła mu wyobraźnia ale i tak go bardzo lubie
Do poduchy jak znalazł.
Styczeń 7th, 2009 o godz. 14:52
tą książkę po poprostu trzeba przeczytać!
Styczeń 15th, 2009 o godz. 14:31
CAŁKIEM NIEZŁA
Styczeń 16th, 2009 o godz. 13:37
ciekawa, choć miałam problem z dobrnięciem do końca, w skali 1-10, stawiam 6
Styczeń 28th, 2009 o godz. 14:15
uważam, iż jest to jedna z lepszych książek Pana M .gorąco polecam
Styczeń 29th, 2009 o godz. 16:30
Jedna z najlepszych książek tego autora – naprawdę warto przeczytać.
Luty 15th, 2009 o godz. 04:55
Lektura lekka i przyjemna-nie spostrzegłam się kiedy skończyłam.Mogłoby być więcej akcji…
Kwiecień 5th, 2009 o godz. 17:36
Dobra pozycja, fajnie się ją czytało, polecam.
Czerwiec 23rd, 2009 o godz. 16:15
Śewietnsa
Lipiec 5th, 2009 o godz. 20:56
kompletna , numer 2 na mojej liście!
Październik 10th, 2009 o godz. 11:43
Po prostu kocham Mastertona, a tą pozycję w szczególności
Grudzień 21st, 2009 o godz. 14:28
Przeczytałem wiele książek Mastertona.teraz czytam Walhalle,jest ok!