Kilkunastoletnia dziewczynka dostrzega Anioła Stróża swego nowo narodzonego brata. Nikt nie wierzy w jej opowieść, aż któregoś dnia jej Anioł Stróż zabija napastującego ją mężczyznę, pozostawiając tylko po sobie parę osmolonych piór… W wypadku samochodowym ginie dziecko, sprawca ucieka z miejsca zdarzenia. Jego kolejne narzeczone ponoszą śmierć w wypadkach – przedtem jednak zachowują się tak, jakby wiedziały, co zdarzyło się w przeszłości… Pewien kucharz decyduje się zrealizować przepis na danie z ludzkiego mięsa z sekretnej księgi Skin Tan – za cenę poznania księgi… Narrator snuje opowieść o dawnym przyjacielu, dla którego seks oznaczał ocieranie się o śmierć…
– Oryginalny tytuł: „Faces of fear” (1996)
– Tłumaczenie: Ewa Wojciechowska-Ciszkowska
– Wydawnictwo: Pirma (1996)
Eee… To jest opis książki „Strach ma wiele twarzy”…
Ta książka ma 2 tytuły 😉
Aha, to sorry, mój błąd xD Nie wiedziałam 🙂
Super książka. Fajnie się ją czytało polecam !! 🙂
świetna, jedna z moich ulubionych, każde opowiadanie trzyma do końca w napięciu. szczególnie lubię to o aniele stróżu
Bardzo fajne opowieści;)
Świetna książka!!! Jedna z moich ulubionych. Polecam!!!
Jest to pierwsza książka od, której zaczynam przygodę z Mastertonem i jestem pewnien, że już nie długo przeczytam kilka innych. Moje ulubione opowiadanie z tej książki to Dusząca Kate!!
Książka po prostu super. Mimo że to opowiadania nie mogłam się oderwać. Naprawdę gorąco polecam. Ona jest świetna. 🙂
Super kniżka.