Trans śmierci
Randolph Clare, właściciel niezwykle prężnego przedsiębiorstwa Clare Cottonseed, jest człowiekiem, który nie wie, co to strach. Kiedy podpalacze niszczą jedną z jego fabryk, a później z niezwykłą brutalnością mordują jego rodzinę, za wszelką cenę chce się spotkać z ukochaną żoną i dziećmi. Dzięki tajemniczemu rytuałowi, zwanemu transem śmierci, udaje mu się przedostać na stronę zmarłych, ale tam najpierw musi stawić czoło przerażającym demonom, które czyhają na niego, ale także mogą zgubić dusze jego najbliższych.
- Oryginalny tytuł: „Death trance” (1980)
- Tłumaczenie: Grzegorz Jasiński
- Wydawnictwo: Zysk i S-ka (1994)

(31 głosów, średnia ocena: 4.39 na 5)
Sierpień 14th, 2007 o godz. 12:22
gorąco polecam tę książke jest zajefajna pozdrawiam
Czerwiec 28th, 2008 o godz. 19:19
Ciekawa książka, nietypowa jak na mastertona ale warta polecenia:)
Wrzesień 15th, 2008 o godz. 20:44
Ta książka jest warta piątki .Dużo krwi i szybka akcja ! Polecam (apopis)
Marzec 17th, 2009 o godz. 02:18
Pierwszy Masterton jakiego miałem przyjemność przeczytać… Niesamowita i wciągająca. Po niej nie było już lepszych…
Sierpień 14th, 2009 o godz. 18:13
Pierwsza książka Mastertona, którą przeczytałem i jestem pod ogromnym wrażeniem, kapitalna książka. Najlepsza, jaką czytałem.
Październik 1st, 2009 o godz. 22:31
tak jak Luk napisal powyzej, to takze byla moja pierwsza ksiazka Mastertona i pozostanie moja ulubiona… Cudo
Styczeń 29th, 2010 o godz. 14:20
Przeczytałam tę książkę dobrych kilka miesięcy temu i co sobie przypomnę
Kliknij, aby zobaczyć spoiler »
opis mordowania tej rodziny, to mną wstrząsa..
Nie wiem, może macie silne nerwy, ja jej nie polecam, właśnie ze względu na te scenę. Obrzydliwa, chora i niesmaczna. Czytywałam wcześniej Mastertona, po tej książce nigdy już po niego nie sięgnę.
Marzec 20th, 2010 o godz. 16:57
Polecam bardzo tą książkę, to moja druga po „drapieżcy” książka mastertona i moge powiedzieć, że była świetna, kupiłem ją dużo wcześniej, ale dopiero niedawno się za nią zabrałem i teraz załuje, że dopiero teraz
może teraz już bym inna czytał mastertona