Szatańskie włosy
Kelly O’Sullivan jest uczennicą w salonie fryzjerskim słynnego stylisty Simona Crane’a. Ale praca okazuje się mniej efektowna, niż sobie wyobrażała. Jej obowiązki obejmują m.in. sprzątanie salonu i wynoszenie toreb z włosami do piwnicy. Któregoś dnia odkrywa na swoim ramieniu kilka różnego koloru włosów, które nie dają się w żaden sposób usunąć. Potem w jej otoczeniu zaczynają dziać się jeszcze dziwniejsze rzeczy: w zagadkowych okolicznościach giną ludzie – stylista, z którym Crane kiedyś się poróżnił, kobieta, która odmawiając sprzedaży mieszkania, uniemożliwiła mu rozwój biznesu. Kelly niespodziewanie nabiera magicznej wręcz siły…
- Oryginalny tytuł: „Hair Raiser” (2001)
- Wydawnictwo: Albatros (2004)
Fragment książki
… Wąż zaatakował, lecz w tym momencie chłopak skoczył przed siebie i – niczym zawodowy gracz w rugby, zatrzymujący przeciwnika – mocno uderzył ramieniem w półotwarte drzwi do piwnicy, by je zatrzasnąć. Zamykając się, drzwi od piwnicy odcięły łeb stwora zamieniając go w to, z czego powstał …




Maj 20th, 2007 o godz. 21:44
Moim zdaniem książka jest śmieszna. Choć całkiem niezłe wrażenie robi scena, kiedy głównej bohaterce wpada cała chmara włosów. Nie polecam. Najgorsza książka Mastertona jaką przeczytałem…
Lipiec 19th, 2007 o godz. 13:49
pierwsza książka którą przeczytałam Mastertona była nawet nawet;) jak na pierwszy raz;)
Czerwiec 28th, 2008 o godz. 19:20
książka raczej zabawna, ale jak na ilość stron nie ma się czepiać, gdyby miała o sto więcej może byłaby dobra.
Lipiec 1st, 2008 o godz. 21:16
jedna z gorszych ksiazek mastertona, które przeczytałem, troche banalna fabuła i infantylna acja, ale mozna przecytać w jakąś nudną noc
Lipiec 17th, 2008 o godz. 22:16
To byla pierwsza ksiazka Mastertona jaka przeczytalem i niestety poki co najgorsza. Cale szczescie nie zniechecila mnie do zaglebiania sie dalej w Jego twoczosc. W szatanskich wlosach najbardziej draznily mnie te naiwne, nienaturalne i niekiedy banalne wrecz dialogi. Obawialem sie ze pozostale ksiazki Grahama sa rowniez skopane pod tym wzgledem, jednak dzieki Bogu NIE
Zreszta jesli chodzi o szatanskie wlosy cala ta historia opisana w ksiazce to jakas pomylka
Generalnie nie polecam. Bez wyrzutow sumienia mozna sobie odpuscic ta pozycje.
Wrzesień 4th, 2008 o godz. 12:07
Rzeczywiście to jest gniot i do tego krótki gniot ale może to i lepiej, ocena tylko 2
Wrzesień 26th, 2008 o godz. 17:12
Można przeczytać ale książka nie powala.
Taki sobie średniaczek. Czasami mam takie wrażenie jak by tej książki nie pisał Masterton
Październik 26th, 2008 o godz. 22:37
Książka raczej słaba, kreacje bohaterów, pomysł i rozwój wydarzeń na przeciętnym poziomie, można przeczytać, ale tylko dla koneserów
Grudzień 2nd, 2008 o godz. 23:17
najcieńsza książka Pana M jakie do tej pory przeczytałam. może to i lepiej, szybko się skończyła;)
Luty 4th, 2009 o godz. 16:01
Słaba. miałam wrażenie, że nie napisał jej Masterton tylko jakieś dziecko. Pomysł ciekawy, ale cała reszta, opisy, dialogi: szkoda gadać, zakończenie: bardzo przewidywalne.
Lipiec 24th, 2009 o godz. 20:30
zgadzam się ze wszystkimi wypowiedziami ale i tak czytało się lepiej niż pana tadeusza