Studnie piekieł

Graham Masterton - Studnie piekiełW studniach położonych niedaleko miasteczka New Milford w Connecticut pojawia się woda o dziwnym zapachu i żółtozielonkawym zabarwieniu. Okazuje się, że zawiera nieznane nauce mikroorganizmy. Pod ich wpływem ciało człowieka ulega budzącym grozę przeobrażeniom – pokrywa się sztywnym pancerzem złożonym z rybich łusek. Małżeństwo Bodine’ów, którzy pierwsi natrafili na niezwykłą wodę, znika w zagadkowych okolicznościach. W okolicy dochodzi do przerażających zbrodni. Pradawne zło, ukryte głęboko pod ziemią, powraca w nowej postaci…

– Oryginalny tytuł: „The Wells of Hell” (1981)
– Tłumaczenie: Danuta Dowjat
– Wydawnictwo: Amber (1993)

Fragment książki:

… Utworzyliśmy półkole z sierżantem Rosnerem pośrodku i wolno, ostrożnie ruszyliśmy przez zarośla w kierunku miejsca, w którym ostatni raz widziałem potwora. Carter znalazł swoją trzydziestkęósemkę tam, gdzie ją upuściłem, i podał mi ją z grymasem, który dobitnie mówił, że cierpliwość szeryfa do mnie jest na wyczerpaniu. Uśmiechnąłem się do niego niepewnie.
Niebo pokryły chmury i zrobiło się dość ciemno, szliśmy więc bardzo powoli. Po kilku minutach dotarliśmy do miejsca, gdzie na ziemi leżało to, co pozostało z Huntleya. Ten widok ostatecznie przekonał sierżanta Rosnera, że nie bawimy się w podchody, tylko rzeczywiście poszukujemy niebezpiecznej bestii. …

11 Komentarzy

  1. Paula

    Ciekawa książka. Dużo elementów fantastyki, potwory itp. ale wciąga 🙂 bardzo fajnie się czytało…

  2. Paweł

    W książce jest dużo tajemniczych i fantastycznych akcji, które potrafią wciągnąć czytelnika. Gorąco POLECAM!!!

  3. Marek

    Niedawno przeczytałem po raz pierwszy. Chociaż nie oczekiwałem od książki o takim tytule zbyt wiele, mile się rozczarowałem. Pomimo groteskowej miejscami fabuły, Mastertonowi udaje się utrzymać przez niemal całą książkę tajemniczy klimat. Plus za intensywne wykorzystywanie legend i podań quasi-historycznych. Ciekawa sekwencja w podziemiach, nieprzekonujące zakończenie. Ale mimo to 3/5.

  4. monika

    skopiowane „kraby” GUY N.SMITHA

  5. Marek

    Bez przesady. U Smitha wszystko się na krabach kończyło, tutaj fabuła sięga -dosłownie i w przenośni – głębiej.

  6. radek

    Świetna książka, przez cały czas trzymała w swego rodzaju napięciu. PoLeCaM

  7. Reggie

    Średnia, nawet bardzo… Fajne odwołanie do Lovecraft’a, ale to za mało…

  8. Ralfik

    Mało zaskakujące zakończenie. Jednak książka bardzo ciekawa, odwołująca się do legend i podań. Dość dobrze zarysowane postacie hydraulika i chemika, a także jego asystentki oraz policjanta. Zdecydowanie polecam 😉

  9. Gość

    Bardzo ciekawa ksiazka trzymajaca ciagle w napieciu naprawde super umiliła mi czas.Polecam

  10. Ert

    bardzo ciekawa ksiazka ,mile nawiazania do lovecrafta

  11. endrju7

    Bardzo fajna książka, polecam. Książka pisana w takim stylu jakim lubię, czyli bardziej fantastyczna odnosząca się do do religii, szatana, wszelkiego zła. Nie jest to kryminał czy współczesny thriller. To po prostu horror. Uwielbiam takie książki, które trzymają w napięciu, mają doskonałe opisy sytuacji, akcja trwa, nie ma przerw, czytelnik nie może się nudzić. Książka pisana w 1 osobie liczby pojedynczej. Nie każdy to lubi, ale po kilku stronach można się bez problemu przyzwyczaić. Z wielu już książek Mastertona, które przeczytałem stawiam ja na tej wyższej półce. Jesli ktos lubi Horrory a nie kryminały, bądź współczesne fantasy to to dla niego książka!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *