Studnie piekieł
W studniach położonych niedaleko miasteczka New Milford w Connecticut pojawia się woda o dziwnym zapachu i żółtozielonkawym zabarwieniu. Okazuje się, że zawiera nieznane nauce mikroorganizmy. Pod ich wpływem ciało człowieka ulega budzącym grozę przeobrażeniom – pokrywa się sztywnym pancerzem złożonym z rybich łusek. Małżeństwo Bodine’ów, którzy pierwsi natrafili na niezwykłą wodę, znika w zagadkowych okolicznościach. W okolicy dochodzi do przerażających zbrodni. Pradawne zło, ukryte głęboko pod ziemią, powraca w nowej postaci…
- Oryginalny tytuł: „The Wells of Hell” (1981)
- Tłumaczenie: Danuta Dowjat
- Wydawnictwo: Amber (1993)
Fragment książki:
… Utworzyliśmy półkole z sierżantem Rosnerem pośrodku i wolno, ostrożnie ruszyliśmy przez zarośla w kierunku miejsca, w którym ostatni raz widziałem potwora. Carter znalazł swoją trzydziestkęósemkę tam, gdzie ją upuściłem, i podał mi ją z grymasem, który dobitnie mówił, że cierpliwość szeryfa do mnie jest na wyczerpaniu. Uśmiechnąłem się do niego niepewnie.
Niebo pokryły chmury i zrobiło się dość ciemno, szliśmy więc bardzo powoli. Po kilku minutach dotarliśmy do miejsca, gdzie na ziemi leżało to, co pozostało z Huntleya. Ten widok ostatecznie przekonał sierżanta Rosnera, że nie bawimy się w podchody, tylko rzeczywiście poszukujemy niebezpiecznej bestii. …


(16 głosów, średnia ocena: 3.63 na 5)
Maj 19th, 2008 o godz. 16:19
Ciekawa książka. Dużo elementów fantastyki, potwory itp. ale wciąga
bardzo fajnie się czytało…
Wrzesień 1st, 2008 o godz. 13:00
W książce jest dużo tajemniczych i fantastycznych akcji, które potrafią wciągnąć czytelnika. Gorąco POLECAM!!!
Grudzień 24th, 2008 o godz. 09:30
Niedawno przeczytałem po raz pierwszy. Chociaż nie oczekiwałem od książki o takim tytule zbyt wiele, mile się rozczarowałem. Pomimo groteskowej miejscami fabuły, Mastertonowi udaje się utrzymać przez niemal całą książkę tajemniczy klimat. Plus za intensywne wykorzystywanie legend i podań quasi-historycznych. Ciekawa sekwencja w podziemiach, nieprzekonujące zakończenie. Ale mimo to 3/5.
Styczeń 8th, 2009 o godz. 13:28
skopiowane „kraby” GUY N.SMITHA
Styczeń 12th, 2009 o godz. 11:12
Bez przesady. U Smitha wszystko się na krabach kończyło, tutaj fabuła sięga -dosłownie i w przenośni – głębiej.
Styczeń 24th, 2009 o godz. 00:36
Świetna książka, przez cały czas trzymała w swego rodzaju napięciu. PoLeCaM
Kwiecień 16th, 2009 o godz. 01:21
Średnia, nawet bardzo… Fajne odwołanie do Lovecraft’a, ale to za mało…
Lipiec 22nd, 2009 o godz. 14:33
Mało zaskakujące zakończenie. Jednak książka bardzo ciekawa, odwołująca się do legend i podań. Dość dobrze zarysowane postacie hydraulika i chemika, a także jego asystentki oraz policjanta. Zdecydowanie polecam