Śmiertelne sny
Nocna mara pojawiająca się w snach Johna Woodsa i jego syna Lenny ego jest nie tylko przerażająca – jest także całkowicie realistyczna. Pożądając ludzkiej krwi, przekracza granice między snem a jawą i morduje z niezwykłym okrucieństwem. Policja podejrzewa Lenny ego o współudział w zbrodniach. Tymczasem liczba ofiar stale się powiększa. Tylko Wojownicy Nocy są w stanie pokonać straszliwego demona – o ile on nie odnajdzie ich pierwszy i nie zabije – śpiących, bezbronnych, pozbawionych swojej mocy…
Od dnia 26 lutego 2010 w sprzedaży dostępne jest wznowienie powieści wydawnictwa Albatros. W ciągu najbliższego tygodnia przewidywane jest opublikowanie recenzji książki.
- Oryginalny tytuł: „Death Dream” (1988)
- Tłumaczenie: Aleksander Sudak
- Wydawnictwo: Amber (1993), Prima (1995), Albatros (2010)
Fragment książki:
… Matko Święta – wyszeptała brocząc krwią. A potem opuściła ręce i rozsunęła przesiąknięty habit, jak gdyby to była kurtyna teatru lalek. Ku przerażeniu Johna ukazała czarne pończochy ociekające ciemną krwią i krągłe białe uda. Lecz jej brzuch był rozcięty na wskroś jak od uderzenia brzytwą, a wszystkie wnętrzności zwisały między nogami niczym jakaś groteskowa spódniczka złożona z pęcherza, jelit, lepkich, ciągnących się błon koloru beżu, błękitu i jaskrawej czerwieni…


(19 głosów, średnia ocena: 3.47 na 5)
Maj 26th, 2008 o godz. 21:19
Pierwsza ksiazka która w zyciu przeczytalem…:) mialem wtedy 17 lat…pozdrawiam
Czerwiec 6th, 2008 o godz. 21:12
To jest pierwszy horror jaki przeczytałam w wieku 12 lat:) po nocach nie mogłam spać ale było warto!!!!
Teraz Masterton stał się moim guru jeśli chodzi o książki:):):)
Czerwiec 14th, 2008 o godz. 20:21
Jestem ciekawy czy następne pozycje w których pojawią się Wojownicy nocy jest równie wciągająca jak ta. Ta była pierwszą którą czytałem, a w której oni się pojawiają, gorąco polecam, książka od początku do końca niesamowicie wciąga.
Grudzień 2nd, 2008 o godz. 23:10
o ile dobrze pamiętam to nie jest pierwsza książka, w której pojawili się wojownicy nocy. z początku było chyba tylko 3 wojowników, a w tej pozycji jest ich już troszkę więcej;)
Grudzień 24th, 2008 o godz. 09:54
Dobrze pamiętasz. Po pierwsze – „Wojownicy nocy”. Po drugie – „Śmiertelne sny”. Po trzecie – „Nocna plaga”. Po czwarte – „Powrót wojowników nocy”. Czytałem 3 pierwsze, ale dość dawno temu, więc obejdzie się bez ocen. Ale swego czasu były to moje ulubione książki Masterona.
Styczeń 8th, 2009 o godz. 13:25
litości….
Styczeń 16th, 2009 o godz. 13:42
moja pierwsza książka Mistrza którą przeczytałam, podobała mi się i dlatego sięgnęłam po inne
Grudzień 19th, 2009 o godz. 13:29
Podobnie jak U Sandry była to moja pierwsza książka i też miałem wtedy 12 lat
Od tamtego czasu uwielbiam jego książki
Luty 9th, 2010 o godz. 08:39
Prawda ksiązki Mastertona są rewelacyjne, czyta się je jednym tchem.
Maj 6th, 2010 o godz. 13:55
ja dziś ją wypożyczyłem:) ciekawe czy taka dobra jak Wyklęty
Maj 22nd, 2010 o godz. 16:59
ee jednak taka fajna jak WYKLĘTY nie jest ta książka, ale jedno co mnie rozbroiło totalnie to 3 ostatnie linijki…
„Przy jego łóżku, w spryskanym krwią szlafroku, stałą blada Jennifer.
-Jennifer-wyszeptał.-Jennifer, to ty?
Kto nie czytał książki nie skuma pewnie:)