Sfinks

Graham Masterton - Sfinkssphinx-polish.jpgMłody, obiecujący dyplomata Gene spotyka na przyjęciu piękną i niezwykle pociągającą kobietę. Postanawia zdobyć Laurie za wszelką cenę. Próby nawiązania kontaktu spełzają na niczym, a dom pół Egipcjanki przypomina twierdzę. Pchany miłością i ciekawością zawiązuje romans, który szybko kończy się ślubem. Jednak już pierwsza noc obnaża prawdę o kobiecie, pochodzi ona ze starożytnego egipskiego plemienia pół ludzi, pół lwów, siejącego postrach w dawnej ojczyźnie. Gene ma zostać ofiarą złożoną wedle tradycji, ale sprytny dyplomata próbuję zmienić swoje przeznaczenie…

– Oryginalny tytuł: „The Sphinx” (1978)
– Tłumaczenie: Cezary Ostrowski
– Wydawnictwo: Amber (1992), Prima (1998)

Fragment książki:

… Noc była mroczna, a drzewa wokół domu wyglądały jak smagane wiatrem upiorne konie. Liście krążyły w powietrzu, opadając na dach, a wiatr wył w kominach. Gene był pewien, że dostrzega w ciemności jakiś jasny kształt poruszający się po ścianie równolegle do okna jego sypialni. Skulił się na deszczu i wietrze, próbując dojść, z czym ma do czynienia. Kształt znajdował się jakieś trzydzieści lub czterdzieści stóp nad ziemią, na wąskim gzymsie niemogącym mieć więcej niż sześć cali. Przez moment widział, jak porusza się wśród cieni, po czym znika. Został w oknie jeszcze parę minut, lecz rozpadało się na dobre i coraz trudniej było coś dostrzec. …

23 Komentarzy

  1. Justyna

    Nie wiem jak p.Masterton pisze tek wciągające książki, ale po przeczytaniu „Sfinksa” mogę w 100%
    powiedzieć, że ta książka, jak z pewnością wiele innych jego książek jest wspaniała

  2. Agata

    oooo dziewczyno..jeśli tak uważasz po przeczytaniu „Sfinksa” to gorąco polecam Ci „Kostnice” a w szczególności „Tengu”.
    Pozdrawiam

  3. iza

    świetna książka ,ale smutna dla mnie=(

  4. Nieswiec

    Jezeli moglbym sie wypowiedziec przeczytalem wiele ksiazek p. Grahama ale ta uwazam za kompletnie nieudana nie powiem ze jest to strata czasa bo kazda z przeczytanch przeze mnie ksiazek nie byla strata Pzdr

  5. cukier-21

    niezła książka,jak dla mnie jedna z ciekawszych Grahama….ale dużo jeszcze przede mną:)

  6. Avionetca

    Książka nie była zbyt zachwycająca. Pomysł- owszem- oryginalne lecz całość raziła amatorstwem i nudą. Mimo to wierzę, że gdyby była obszerniejsza Masterton doskonale wybrnął by^_^

  7. Adrian

    Według mnie świetny horror ale fakt ,że nieżle dołuje:(

  8. Robert

    spodziewałem się czegoś więcej, czegoś zabrakło tej pozycji, oceniam ją na mocne 3

  9. Maras

    mnie osobiście, mimo nieprzychylnych opinii na temat tej książki (nie tylko na tej stronie), książka przypadła do gustu, podoba mi się klimat rezydencji rodziny Semple, ciekawy pomysł, szybko rozwijająca się akcja, jak dla mnie 8+/10.

  10. Kl@udi@

    Ja czytalam strasznie duzo ksiazk Mastertona i przyznaja ze niesamowicie wciagaja. Facet ma talent! Sfinks byl swietny. mroczny i z silnym podlozem erotyczny ale swietny. Pozdrawiam milosnikow Mastertona 🙂

  11. Marek

    Zdecydowanie najgorsza książka Mastiego, jaką dane mi było czytać (a czytałem ok. 25). Nudna, groteskowa, żenująca. Jedynie postać Mathieu jest godna uwagi. 1/5

  12. monika

    zgadzam sie z Markiem

  13. xman7

    Dla mnie jako horror do straszenia troszkę słaby i mało przekonujący. Ale w tej książce spodobało mi się coś innego. Historia Lorie na swój sposób piękna i urzekająca ale nie dla głównego bohatera.

    Show »

    Choć trochę pokazująca siłę miłości o czym się dowiadujemy dobitnie na końcu książki.

    Jako horror daje 3/10
    Jako książka 7/10.

  14. Paweł

    świetna książka, przeczytałem ją na 2 razy! dzięki niej dowiedziałem się że mam trzeci sutek, chociaż sądziłem że to znamię!

  15. Ralfik

    Mh…Książka nie jest rewelacyjna, ale gniotem nie jest. Strasznie drażni mnie zakończenie, a fabuła nie jest wciągająca. Zero napięcia i dreszczyku. Książka w sam raz na deszczowo popołudnie. Mimo wszystko polecam miłośnikom Mastertona na „przegryzkę” przed innymi jego dziełami. Daje 5/10. 😉

  16. Hektor

    Ksiazka nie jest najlepsza ale mozna ja przeczytac 🙂 calkiem zwariowany aczkolwiek ciekawy pomysl ksiazki 🙂

  17. redukcja na 9 volt

    na końcu okazuje się ze i tak zabija policjant. tego się nie spodziewałem, ale nie ma co czytać.

  18. luxus

    Zgadzam się w pełni z Ralfikiem! Zakończenie budzi pewien niedosyt, ale warto przeczytać.

  19. Sonea

    Czytałam wiele książek Mastertona, ta jest taka… przeciętna. Polecałabym sagę „Wojowników Nocy”

  20. Seth

    Mnie książka osobiście bardzo się podobała. Nie można sprowadzać i porównywać wszystkich powieści Mastertona do jednej. Sądze, że pomysł na „tajemnice” tej książki był bardzo interesujący, relacje jakie zachodzą pomiędzy bohaterami są ciekawe. Osobiście uwielbiałem czytać fragmenty rozmów Gene i Lori. Może faktycznie książka nie jest powalająca ale myślę, że jest dobra. Co do zakończenia to,

    Show »

    nie widzę nic smutnego w tym, że Gene będzie wiódł szczęśliwe życie z Meggie a Lori bedzie wychowywała swoje dziecko na dumną Ubasti.

  21. Asia

    Książka niezła 4/6 ale chyba wolałabym inne zakończenie 😉 Mimo wszystko polubiła Lorie 🙂

  22. Barteg

    Koszmar, jedna z najgorszych książek jakie w życiu czytałem, aż specjalnie tu wszedłem, żeby o tym napisać.
    beznadziejny język (nie zrzucajmy tego na tłumaczenie), zerowa wiarygodność psychologiczna w budowaniu postaci (serio koleś polityk i dyplomata w tak chamski i bezczelny sposób rwałby laskę z tajemniczego rodu a ona tak błyskawicznie by się zgodziła? co za bzdura)nie wspominając już o zerowej wiarygodności w budowaniu tła społeczno-kulturalnego. Gniot nad gnioty.

  23. Jan

    Czekam na ekranizację. Świetna. Podziwiam, szkoda że to nie może być prawda 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *