Skip to content
Menu
Graham Masterton
  • Home
  • Features
  • Pages
  • Shop
  • Event
  • Blog
Graham Masterton
19 maja 200726 lipca 2008

Sfinks

Graham Masterton - Sfinkssphinx-polish.jpgMłody, obiecujący dyplomata Gene spotyka na przyjęciu piękną i niezwykle pociągającą kobietę. Postanawia zdobyć Laurie za wszelką cenę. Próby nawiązania kontaktu spełzają na niczym, a dom pół Egipcjanki przypomina twierdzę. Pchany miłością i ciekawością zawiązuje romans, który szybko kończy się ślubem. Jednak już pierwsza noc obnaża prawdę o kobiecie, pochodzi ona ze starożytnego egipskiego plemienia pół ludzi, pół lwów, siejącego postrach w dawnej ojczyźnie. Gene ma zostać ofiarą złożoną wedle tradycji, ale sprytny dyplomata próbuję zmienić swoje przeznaczenie…

– Oryginalny tytuł: „The Sphinx” (1978)
– Tłumaczenie: Cezary Ostrowski
– Wydawnictwo: Amber (1992), Prima (1998)

Fragment książki:

… Noc była mroczna, a drzewa wokół domu wyglądały jak smagane wiatrem upiorne konie. Liście krążyły w powietrzu, opadając na dach, a wiatr wył w kominach. Gene był pewien, że dostrzega w ciemności jakiś jasny kształt poruszający się po ścianie równolegle do okna jego sypialni. Skulił się na deszczu i wietrze, próbując dojść, z czym ma do czynienia. Kształt znajdował się jakieś trzydzieści lub czterdzieści stóp nad ziemią, na wąskim gzymsie niemogącym mieć więcej niż sześć cali. Przez moment widział, jak porusza się wśród cieni, po czym znika. Został w oknie jeszcze parę minut, lecz rozpadało się na dobre i coraz trudniej było coś dostrzec. …

23 thoughts on “Sfinks”

  1. Justyna pisze:
    23 maja 2007 o 06:49

    Nie wiem jak p.Masterton pisze tek wciągające książki, ale po przeczytaniu „Sfinksa” mogę w 100%
    powiedzieć, że ta książka, jak z pewnością wiele innych jego książek jest wspaniała

  2. Agata pisze:
    9 lipca 2007 o 01:37

    oooo dziewczyno..jeśli tak uważasz po przeczytaniu „Sfinksa” to gorąco polecam Ci „Kostnice” a w szczególności „Tengu”.
    Pozdrawiam

  3. iza pisze:
    30 lipca 2007 o 21:14

    świetna książka ,ale smutna dla mnie=(

  4. Nieswiec pisze:
    4 września 2007 o 08:46

    Jezeli moglbym sie wypowiedziec przeczytalem wiele ksiazek p. Grahama ale ta uwazam za kompletnie nieudana nie powiem ze jest to strata czasa bo kazda z przeczytanch przeze mnie ksiazek nie byla strata Pzdr

  5. cukier-21 pisze:
    23 listopada 2007 o 22:56

    niezła książka,jak dla mnie jedna z ciekawszych Grahama….ale dużo jeszcze przede mną:)

  6. Avionetca pisze:
    25 grudnia 2007 o 17:26

    Książka nie była zbyt zachwycająca. Pomysł- owszem- oryginalne lecz całość raziła amatorstwem i nudą. Mimo to wierzę, że gdyby była obszerniejsza Masterton doskonale wybrnął by^_^

  7. Adrian pisze:
    2 sierpnia 2008 o 01:53

    Według mnie świetny horror ale fakt ,że nieżle dołuje:(

  8. Robert pisze:
    10 września 2008 o 20:53

    spodziewałem się czegoś więcej, czegoś zabrakło tej pozycji, oceniam ją na mocne 3

  9. Maras pisze:
    26 października 2008 o 22:40

    mnie osobiście, mimo nieprzychylnych opinii na temat tej książki (nie tylko na tej stronie), książka przypadła do gustu, podoba mi się klimat rezydencji rodziny Semple, ciekawy pomysł, szybko rozwijająca się akcja, jak dla mnie 8+/10.

  10. Kl@udi@ pisze:
    6 grudnia 2008 o 15:10

    Ja czytalam strasznie duzo ksiazk Mastertona i przyznaja ze niesamowicie wciagaja. Facet ma talent! Sfinks byl swietny. mroczny i z silnym podlozem erotyczny ale swietny. Pozdrawiam milosnikow Mastertona 🙂

  11. Marek pisze:
    24 grudnia 2008 o 09:15

    Zdecydowanie najgorsza książka Mastiego, jaką dane mi było czytać (a czytałem ok. 25). Nudna, groteskowa, żenująca. Jedynie postać Mathieu jest godna uwagi. 1/5

  12. monika pisze:
    8 stycznia 2009 o 13:31

    zgadzam sie z Markiem

  13. xman7 pisze:
    27 czerwca 2009 o 10:52

    Dla mnie jako horror do straszenia troszkę słaby i mało przekonujący. Ale w tej książce spodobało mi się coś innego. Historia Lorie na swój sposób piękna i urzekająca ale nie dla głównego bohatera. [spoiler]Choć trochę pokazująca siłę miłości o czym się dowiadujemy dobitnie na końcu książki.[/spoiler]
    Jako horror daje 3/10
    Jako książka 7/10.

  14. Paweł pisze:
    13 lipca 2009 o 23:49

    świetna książka, przeczytałem ją na 2 razy! dzięki niej dowiedziałem się że mam trzeci sutek, chociaż sądziłem że to znamię!

  15. Ralfik pisze:
    22 lipca 2009 o 14:37

    Mh…Książka nie jest rewelacyjna, ale gniotem nie jest. Strasznie drażni mnie zakończenie, a fabuła nie jest wciągająca. Zero napięcia i dreszczyku. Książka w sam raz na deszczowo popołudnie. Mimo wszystko polecam miłośnikom Mastertona na „przegryzkę” przed innymi jego dziełami. Daje 5/10. 😉

  16. Hektor pisze:
    18 września 2009 o 12:10

    Ksiazka nie jest najlepsza ale mozna ja przeczytac 🙂 calkiem zwariowany aczkolwiek ciekawy pomysl ksiazki 🙂

  17. redukcja na 9 volt pisze:
    17 grudnia 2009 o 08:56

    na końcu okazuje się ze i tak zabija policjant. tego się nie spodziewałem, ale nie ma co czytać.

  18. luxus pisze:
    4 marca 2011 o 15:51

    Zgadzam się w pełni z Ralfikiem! Zakończenie budzi pewien niedosyt, ale warto przeczytać.

  19. Sonea pisze:
    14 maja 2011 o 15:55

    Czytałam wiele książek Mastertona, ta jest taka… przeciętna. Polecałabym sagę „Wojowników Nocy”

  20. Seth pisze:
    27 listopada 2011 o 18:03

    Mnie książka osobiście bardzo się podobała. Nie można sprowadzać i porównywać wszystkich powieści Mastertona do jednej. Sądze, że pomysł na „tajemnice” tej książki był bardzo interesujący, relacje jakie zachodzą pomiędzy bohaterami są ciekawe. Osobiście uwielbiałem czytać fragmenty rozmów Gene i Lori. Może faktycznie książka nie jest powalająca ale myślę, że jest dobra. Co do zakończenia to, [spoiler] nie widzę nic smutnego w tym, że Gene będzie wiódł szczęśliwe życie z Meggie a Lori bedzie wychowywała swoje dziecko na dumną Ubasti. [/spoiler]

  21. Asia pisze:
    24 grudnia 2012 o 14:23

    Książka niezła 4/6 ale chyba wolałabym inne zakończenie 😉 Mimo wszystko polubiła Lorie 🙂

  22. Barteg pisze:
    16 marca 2016 o 10:17

    Koszmar, jedna z najgorszych książek jakie w życiu czytałem, aż specjalnie tu wszedłem, żeby o tym napisać.
    beznadziejny język (nie zrzucajmy tego na tłumaczenie), zerowa wiarygodność psychologiczna w budowaniu postaci (serio koleś polityk i dyplomata w tak chamski i bezczelny sposób rwałby laskę z tajemniczego rodu a ona tak błyskawicznie by się zgodziła? co za bzdura)nie wspominając już o zerowej wiarygodności w budowaniu tła społeczno-kulturalnego. Gniot nad gnioty.

  23. Jan pisze:
    20 maja 2016 o 23:52

    Czekam na ekranizację. Świetna. Podziwiam, szkoda że to nie może być prawda 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Recent Posts

  • Wirus. Tom 1
  • Dzieci Zapomniane Przez Boga
  • Ludzie Cienia
  • Gloria
  • Graham Masterton w Poznaniu na Festiwalu Fantastyki Pyrkon

Recent Comments

  1. zibi - Graham Masterton
  2. SZCZEPAN - Graham Masterton
  3. Kasia - Duch zagłady
  4. Monika - Zaklęci
  5. Andrzej - Demony Normandii

Blog

  • Decorating
  • Entertaining
  • Photography
  • Recipes
©2026 Graham Masterton | Powered by WordPress and Superb Themes!