Manitou
Do świata żywych powraca po trzystu latach duch największego indiańskiego szamana, Misquamacusa, by dokonać zemsty za dusze swoich braci. Odrodzony w ciele Karen Tandy próbuje sprowadzić z przeciwnej strony bytu inne demony. Jasnowidz Harry Erskine podejmuje walkę o życie dziewczyny.
- Oryginalny tytuł: „The Manitou” (1975)
- Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
- Wydawnictwo: Amber (1989), Prima (1990)

(44 głosów, średnia ocena: 4.07 na 5)

Wrzesień 10th, 2007 o godz. 17:02
To była pierwsza książka Mastertona którą przeczytałam, byłam zachwycona. Książka bardzo pobudza wyobraźnię i żołądek polecam
Grudzień 19th, 2007 o godz. 21:46
Mi się bardzo podobała, to druga książka jaką przeczytałem. Czytało się jednym tchem, bardzo wciągająca dająca popalić naszej wyobraźni
Czerwiec 7th, 2008 o godz. 12:30
Bardzo dobra książka
Polecam
Lipiec 31st, 2008 o godz. 01:12
Polecam wszystkim poszukującym horroru
Kliknij, aby zobaczyć spoiler »
pomieszanego z sf
,bo w to trochę jakby zamienia się ”Manitou na koniec.A jednak autorowi udało się dobrze przygotował fabuę by opleść w nią oba gatunki.Wyszło.Od ”Manitou”wolę bardzo podobną moim zdaniem ”Kostnicę”ale polecam.
Wrzesień 5th, 2008 o godz. 00:00
Świetna książka, podpiszę się pod Adrianem- Kostnica jest super!!!
Listopad 8th, 2008 o godz. 19:13
Właśnie czytałam tą książkę i jestem pod wielkim wrażeniem. Nigdy nie interesowały mnie zbytnio szatańskie duchy czy demony, lecz ta książka naprawdę mnie wciągnęła^^ Nie przeczytałam całej, ale jest znacznie ciekawsza niż lektury, które muszę czytać :/ Polecam:*
Grudzień 22nd, 2008 o godz. 21:34
Moja pierwsza ksiazka Mastertona jaka przeczytalem bylo Manitou. Z poczatku nie bylem przekonany, gdyz spotkalem sie z wieloma mieszanymi opiniami, jednak podczas czytania ksiazki zrozumialem, co to sie nazywa powiesc, ze Graham Masterton jest jednym z najlepszych pisarzy. Podczas czytania ksiazek Stephena Kinga, uznalem ze rozpoczynal on zbyt monotonnie, co mnie troche zniechecalo. Masterton natomiast, rozpoczyna ciekawie i jeszcze lepiej konczy.
Grudzień 24th, 2008 o godz. 09:11
Wiadomo. Lektura obowiązkowa dla fanów Mastertona. Pierwsza książka tego autora, którą czytałem przed tylu już laty. Jednakże powrót do niej wywołał we mnie refleksje, że to tak naprawdę nie jest aż tak dobra książka, że Masterton napisał wiele lepszych horrorów.
Styczeń 8th, 2009 o godz. 13:39
wszystkie części MANITOU są niesamowite obowiązkowa lektura dla fanów MASTERTONA
Marzec 10th, 2009 o godz. 18:55
kostnica jest lipna bo to ubosza wersja wyklentego
Kwiecień 10th, 2009 o godz. 13:30
Jako fan /myślę, że mogę tak napisać po przeczytaniu ok 30 książek Mastertona /w końcu dotarłem do Jego jak to inni przedmówcy określili obowiązkowej lektury „Manitou”. Książka jak dla mnie za mało straszna no i zdecydowanie, za krótka ale generalnie czyta się dobrze lekko i przyjemnie w końcu to jedna z jego pierwszych książek. Dołączam się do poprzedników obowiązkowa lektura dla wielbicieli Matertona.
Luty 28th, 2010 o godz. 23:02
Dla mnie bomba! Przeczytałam ją jednego dnia, bo rzeczywiście ciężko się od niej oderwać. Polecam!!!
Kwiecień 11th, 2010 o godz. 20:47
Zdecydowanie najlepszy horror Mastertona z tych, które czytałem (a czytałem prawie wszystkie). Od pierwszego do ostatniego zdania trzyma w napięciu i zaskakuje. Masterton rozpędza akcję niczym parowóz i znakomicie radzi sobie z zakończeniem (a zakończenia, moim zdaniem, to niestety pięta achillesowa wielu horrorów GM). Polecam z czystym sumieniem! Nie polecałbym jednak filmu na podstawie tej książki, bo zdecydowanie ustępuje wersji pisanej.