Czarny anioł
Rytualny morderca o przezwisku „Szatan” chodzi po mieście i zabija ludzi w okrutny sposób. Porucznik Foggia musi odkryć powód zbrodni. Kojarzy on te zbrodnie z działalnością Czarnego Bractwa. Grupa ta zajmuje się czarną magią a przed dwudziestoma laty usiłowała przywołać z zaświatów upadłego anioła Beliala. Aby go wskrzesić, należało dokonać sześciu rytualnych mordów. Siódma ofiara miała się stać jego pożywieniem. Książka ta jest jedną z najbardziej brutalnych w jego twórczości, zawiera ona najstraszliwsze sceny przemocy.
- Oryginalny tytuł: „Black angel” (1991)
- Tłumaczenie: Dariusz Bakałaż
- Wydawnictwo: Amber (1992), Prima (1998)

Czerwiec 8th, 2007 o godz. 08:08
„Książka ta jest jedną z najbardziej brutalnych w jego twórczości, zawiera ona najstraszliwsze sceny przemocy.”
zgadzam się z tym zdaniem jak najbardziej – brutalna, to ta ksiązka jest – i to bardzo… pierwszy rodział czytałam i co jakąś strone musiałam odkładać książkę bo moja chora główka układala sobie te wszystkie obżydliwe sceny.
Kiedy przebrnie sie już pierwszy rozdział potem toczy się tylko śledztwo, które takie całkiem zwyczajne nie jest ponieważ za zasłoną papierkowej roboty i dochodzenia kryje się
Show »
magia, okultyzm i najprawdopodobniej sekta Czarnego Bratctwa oraz krwawe rytały.
Ksiązka dla widzów o mocnych nerwach. Sam pierwszy rozdział kogoś do czegoś takiego nie przyzywczajonego może znieczęcić – wierzcie mi na słowo…
Czerwiec 10th, 2007 o godz. 13:38
Ja nie cierpie horroów oglądać w telewizji no poprostu się boje…
Koleżanka namóiłą mnie na przeczytanie ten książki ….
1-wszy rozdział jest okropny nie za fajnie sie czyta o
Show »
ukrzyżowaniu, rozwalonym mózgu , spalonych dzieciach itp…
Teraz jestem w tzrecim rozdziale i musze przyznać, że nie idzie się od niej oderwać
Czerwiec 15th, 2007 o godz. 15:44
Ta książka jest cudowna. Muszę przyznać, że nigdy nie czytałam czegoś tak świetnego. Wątki erotyczne też są niczego sobie:D. Podoba mi sie od pierwszej do ostatniej strony. Szacunek dla Mastertona:D pozdro for all:*
Czerwiec 26th, 2007 o godz. 20:17
chore ale….bardzo mi się podobało…może poza sławnym pierwszym rozdziałem
też wiele razy musiałam do niego podchodzić.
To była moja pierwsza książka Mastertona i dzięki niej sięgnęłam po kolejne.
Lipiec 7th, 2007 o godz. 17:18
wspaniała książka,od niej zaczynałem i nie było aż tak straszne jak wszyscy piszą,nie bałem sie,ale muszę przyznać,ze wspaniale się czyta.Wciągająca..
Lipiec 12th, 2007 o godz. 13:23
Książka jest niesamowita, kiedy zaczełam ją czytać nie mogłam się oderwać i nawet pierwszy rozdział przeczytałam jednym tchem. Warto przeczytać, polecam jeszcze inne książki Mastertona.
Sierpień 24th, 2007 o godz. 19:31
Pierwsza książka Mastertona jaką przeczytałam. Była rewelacyjna ! Teraz jestem w trakcie czytania Valhalli
Październik 26th, 2007 o godz. 10:17
to co tygryski lubią najbardziej
Listopad 17th, 2007 o godz. 12:11
Świetna ksiązka ta i dziecko ciemności to moje ulubione tytuły
Grudzień 12th, 2007 o godz. 20:51
te książki są super!!najbardziej spodobał mi się właśnie Czarny Anioł-książka pełnaprzemocy i brutalności.Osobiście wolę czytać weselsze książki,ale gdy zaczełamczytać czarnego anioła,bardzo mi się spodobałoi jużczytam 5 książke Grahama Mastertona.Mam zamiar przeczytać wszystkie jego książki.:P
Grudzień 15th, 2007 o godz. 15:27
Jako Policjant i wielbiciel twórczości Mastertona powiem jedno jest to książka dla której warto zarwać noc!!!!!Poprostu rewelacja!!!!! jeżeli zaczynasz ją czytać UWAGA! nieprzestaniesz nim jej nie skończysz…
Marzec 29th, 2008 o godz. 12:27
Cóż mogę powiedzieć… „Czarny Anioł” był moją (tak jak i wielu innych) pierwszą przeczytaną książką tego autora. Wspomniany pierwszy rozdział wywarł na mnie niesamowite wrażenie poprzez obrzydzenie i zaciekawienie dalszymi losami bohaterów. Okrucieństwo jakie zostało ukazane było czymś nowym. Nowym w tym sensie,że nie czytałam podobnych tej książek i właśnie ona,jako całokształt,zachęciła mnie do poznania całej twórczości G. Mastertona.
Kwiecień 7th, 2008 o godz. 17:30
Z twórczością G.Mastertona zetknąłem się ok 7 lat temu, przeczytałem połowę jego książek ale jak do dej pory „Czarny Anioł” jest dziełem który najbardziej utkwił mi w pamięci, i właśnie po nim przekonałem się jak dobrym pisarzem jest Masterton.Polecam gorąco !!!
Maj 19th, 2008 o godz. 10:30
Muszę przyznac, że to jedyna książka Mastertona, którą zaczęłam czytac i zrezygnowałam… Tak brutalne i obrzydliwe sceny po prostu mną wstrząsnęły… Jednak po przeczytaniu komentarzy podejdę do nie jeszcze raz
lecz pewnie ominę pierwszy rozdział bo chociaż czytałam go dawno temu dokładnie to pamiętam…
Maj 21st, 2008 o godz. 14:10
A ja właśnie za chwile mam zamiar zacząć czytać tą książkę! Po waszych opiniach jeszcze bardziej nabrałem na nią apetytu.
Czerwiec 11th, 2008 o godz. 21:22
Moim zdaniem to błąd że ktoś zaczyna czytać powieści tego autora od tej pozycji. Gdy ktoś przeczyta kilka wcześniej wydanych jego książek to nie będzie aż tak zszokowany, zgoda to nie jest książka dla dzieci, ale bez przesady, zbyt wrażliwi czytelnicy nie powinni jej czytać bo zniechęcą się do dalszych pozycji tego autora, a byłaby to duża dla nich strata. pierwszy rozdział rzeczywiście krwawy, ale później w miarę rozwoju akcji coraz bardziej wciąga i trudno się od niej oderwać.
Sierpień 6th, 2008 o godz. 16:00
to pierwsza książka tego pisarza, którą przeczytałam. cholernie wciąga. te rytualne morderstwa nieźle dają po wyobraźni. polecam wszystkim tą lekturę.
Sierpień 30th, 2008 o godz. 13:22
Zdecydowanie polecam, jedna z lepszych pozycji, mroczna krawawa i nieprzewidywalna moj typ to 5
Grudzień 31st, 2008 o godz. 09:58
Ja przeczytalam i jakos nie mialam problemu z przejsciem przez pierwszy rozdzial,a ksiazka bardzo fajna choc sa lepsze:)
Luty 5th, 2009 o godz. 14:34
To moja pierwsza książka Mastertona jaką przeczytałam,i jestem zachwycona
.

Jest troche brutalna i przerażająca-czyli ma wszystkie cechy IDEALNEGO HORRORU.
Zachęciła mnie do dalszego czytania,mam nadzieję że kolejne książki będą równie dobre.
Wszystkim polecam i oczywiście daję 5 gwiazdek.
Luty 10th, 2009 o godz. 11:44
pierwszy rozdział wcale nie jest taki straszny jak piszą niektórzy.. wierni czytelnicy chyba juz przywykli do podobnych scen
dopiero połowa książki za mną;). jestem ciekawa co stanie się z cieniami pojawiającymi się na dłoni sierżanta..
Kwiecień 12th, 2009 o godz. 22:32
Jak czytałam pierwszy rozdział to zrobiło mi się nie dobrze…Świetna książka!!POLECAM
Maj 22nd, 2009 o godz. 08:13
Ta książka jest najbrutalniejszą jaką w życiu czytałam, ale też naprawde świetną.
W keżdej minucie czytania byłam zaskoczona i zaciekawiona co będzie dalej.
Kto by pomyślał, że
Show »
porucznikowi Foggiemu uda się oszukać wskszeszonego demona i się szczęśliwie zakończy.
Kończąc książke nie sądziłam, że zakończy się szczęśliwie.
Ta książka chociaż jest bardzo brutalna zajmuje u mnie 1 miejsce i nadal uważam że książki Mastertona są najepsze i właśnie to on jest moim ulubionym autorem.
Lipiec 24th, 2009 o godz. 00:03
Nie nazwę jej najbrutalniejszą, jedynie w pierwszym rozdziale jest opisywana scena, która faktycznie jest ostra, reszta ksiażki jest ciekawa ale pozbawiona takich scen (szkoda ;p).
Sierpień 19th, 2009 o godz. 21:50
Dosyć mocna . Warto przeczytać .
Sierpień 27th, 2009 o godz. 23:08
Piszą często o tej książce, że jest najbrutalniejsza, dla mnie dotychczas najbardziej odrażający są „Bezsenni”. Ale tak poza tym jedna z lepszych książek Mastertona.
Październik 9th, 2009 o godz. 19:47
Pierwsza ksiazka jaka przeczytalam.Pierwsza linijka i juz wiezialam ze jest rewelacyjna.Od tego czasu jestem wielka fanka Mastertona.
Październik 15th, 2009 o godz. 19:05
Cóż, dziwnym trafem także była pierwszą jaką przeczytałam, a przecież mam 17 horrorów Mastertona w swoim domu
. Po tej pozycji okrzyknęłam Grahama moim ulubionym autorem. Napiszę jeszcze tylko, że ‚Czarny Anioł’ konkuruje z ‚Demonami Normandii’.
Październik 17th, 2009 o godz. 09:44
mam zamiar sobie ja kupic i widze ze warto
Styczeń 11th, 2011 o godz. 18:23
kazdy sie wzdryga przed 1 rozdzialem a on byl wlasciwie najciekawszym, najbardziej oddajacym istote powiesci, w ktorej chodzilo glownie o to aby wlasnie opisac dzialalnosc Czarnego Bractwa;)
polecam szczegolnie tym ktorzy szukaja mocnych wrazen i sa cierpliwi gdy w gre wchodzi sledztwo;)
koniec troszke co prawda odbiegal od moich wyobrazen ale zaskoczyl za co tez nalezy sie plus;)
z mojej strony dobre 5+;)
Wrzesień 11th, 2011 o godz. 13:27
Ciekawi mnie, dlaczego w każdej jego książce, zawsze wspomina o Trawce!
Listopad 27th, 2011 o godz. 17:40
Widze, że można tu zaobserwować fatum Czarnego Anioła gdyż ja rownież przeczytałem ją jako pierwszą. Jeżeli chcemy się bawić w ocenianie książek Mastertona pod katem ogólnego zbioru 54 powieści, oto moje zdanie. Czy jest błędem czytanie jej jako pierwszej? I tak i nie. Nie jest, gdyż daje to pewien nieoszlifowany zarys modus operandi Mastertona i można dzięki niej rozgraniczać te „mocne” jak i te „słabe” powieści autora. Tak jest, ponieważ uodparnia czytelnika na tzw. „wstrząsy” w innych powieściach. Co do samej ksiązki sadze, że jest jedną z lepszych. Jest troche zbyt dynamiczna aczkolwiek nie psuje to zabawy. Zakonczenie przyprawia o lekki uśmiech.
Grudzień 2nd, 2011 o godz. 00:49
Czytanie horrorów jest gorsze od ich oglądania bo gdy oglądasz masz czyjeś wyobrażenie i mało szczegółów gdy sam czytasz zaczynasz się bać.
Moja pierwsza książka (nie licząc lektur) Zacząłem ją czytać tylko ze względu ma tytuł. Dziś dosłownie pochłaniam te książki.
Luty 21st, 2012 o godz. 21:51
z tego co pamietam to pierwsza ksiazka Mastertona jaka przeczytalam, ale dam sie zabic.uuuuu ciezko bylo ja strawic w dluzej niz pare godzin…tak wciaga
polecam
Marzec 26th, 2012 o godz. 20:11
czytałam wiele książek tego autora uwielbiam je a CZARNEGO ANIOŁA znam prawie na pamięć…
Luty 7th, 2013 o godz. 20:45
Bardzo dobra książka. Pierwszy rozdział miazga