Bazyliszek
Profesor Nathan Underhill, próbuje wyhodować mitycznego gryfa, by z niego pozyskać materiał do badań nad komórkami macierzystymi i zastosowaniem ich w leczeniu wielu chorób, wobec których medycyna była dotychczas bezradna. Doktor Christian Zauber, dyrektor Domu Spokojnej Starości Murdstone, także pracuje nad odtworzeniem mitycznej istoty – bazyliszka. On jednak korzysta w swej pracy z alchemii i czarnej magii.
Podczas nocnej wizyty w domu starców, Nathan i jego żona Grace odkrywają potworną tajemnicę Zaubera. Niestety wyprawa kończy się tragicznie – Grace, porażona spojrzeniem bazyliszka, zapada w śpiączkę. Tymczasem doktor Zauber znika. Na pomoc Nathanowi przychodzi młoda dziennikarka, która trafia na ślad doktora ukrywającego się w Krakowie. W pięknej scenerii krakowskiej Starówki rozpoczyna się śmiertelna gra, w której amerykański naukowiec walczy o życie z przerażającym potworem powołanym do życia przez szaleńca o nadludzkich zdolnościach.
Inne recenzje:
„Bazyliszek” jest jak dotąd jedną z najlepszych pozycji Mistrza Horroru, jakim jest Graham Masterton. Stopniowo narastające napięcie w połączeniu z zaskakującym zaskoczeniem to najważniejsze, czego wymagam od tego typu książek, a w tym przypadku dodatkowo zaciekawił mnie fakt, że część akcji działa się w Krakowie.
Źródło: Recenzja Bazyliszka


(30 głosów, średnia ocena: 3.73 na 5)
Styczeń 28th, 2009 o godz. 15:54
Graham M. to mój ulubiony pisasz, wlasnie jego ksiazki zachecily mnie do czytania. Jeśli chodzi o Bazyliszka to wlsnie jestem w trakcie cztania, i jak przystalo na ksiazke G.M. bardzo przyjemnie i szybko sie czyt. Z niecierpliwościa, czytajac szukamy odpowiedzi no pyt. „co sie za chwile wydarzy?”
Marzec 11th, 2009 o godz. 20:13
Czytałam lepsze książki Mastertona. Bazyliszek jest taki sobie w ogóle nie trzymał mnie w napięciu, a szkoda
Dzisiaj wezmę się za Drapieżców mam nadzieję że to będzie dobra lektura
Lipiec 5th, 2009 o godz. 20:26
Niedawno przeczytałem tą ksiązke i była dosyć fajna , choć mało straszna i zbyt oczywista.
Sierpień 20th, 2009 o godz. 08:39
Jak zwykle kolejna książka autorstwa Mastertona, którą chłonie się całym sobą i wnika głęboko w jej treść. Niestety mnie takze brakło napięcia i elementu strachu jaki zwykle z nich emanuje. W skali szkolnych ocen: jako horror u mnie zyskuje 4-, a jak na twórczość Mastertona i jego dorobek niestety ale jedynie 3. Gorąco jednak polecam jego kolejną pozycję „Muzyka z zaświatów” – choć przewidywalna i mało zaskakująca to jednak wciąga i jest godna polecenia.
Wrzesień 26th, 2009 o godz. 15:31
Książka była bardzo fajna.
Szkoda że nie była straszna , ale przeczytałam ją w 1 dzień. POlecam ;*
Listopad 8th, 2009 o godz. 14:45
Według mnie fajny motyw z mitycznymi stworami.Szybko
się czyta.W skali od 1 do 10 niestety 5
Listopad 27th, 2009 o godz. 15:40
‚Bazyliszek’ całkiem fajny, choć nie najlepszy ze wszystkich ksiażek Mastertona. Wolę ‚Bezsennych’
Styczeń 5th, 2010 o godz. 20:22
Książka nie spełniła moich oczekiwań, bez wątpienia numerem jeden jest w dalszym ciągu „Dziecko ciemności”…
Styczeń 5th, 2010 o godz. 20:54
Ja jestem na razie na 100 stronie, ale cały czas ciekawi mnie, co zdarzy się później i mam nadzieję, że się nie zawiodę